Rowerem… do Japonii!

Podróż, na którą zdecydowali się Weronika i Kamil, autorzy bloga Przed nami, będzie absolutnie wyjątkowa. W ciągu roku chcą zwiedzić 18 krajów, przemierzyć kilkanaście tysięcy kilometrów i przy pomocy specjalnego projektora zrealizować szereg animacji w różnych ośrodkach polonijnych. I może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że para bielskich podróżników chce to wszystko zrobić… na rowerach! Martes Sport został jednym z partnerów tego niezwykłego przedsięwzięcia! A skąd wziął się ten pomysł? I jakie przygody czekają na Weronikę i Kamila? Przeczytajcie! 

Animatorka i architekt

Weronika Brączek jest animatorką i arteterapeutką, zajmuje się organizacją wydarzeń kulturalnych i realizacją projektów społecznych. Kamil jest architektem, podróżnikiem (odwiedził już 40 krajów). Współpracował także przy tworzeniu przestrzeni kulturalnej dla mieszkańców Dniepru na Ukrainie.  Co zainspirowało ich do podjęcia wyzwania? Postać Kazimierza Nowaka, który właśnie przy pomocy bicyklu przemierzył Afrykę 100 lat temu. Bielszczanie postanowili pójść w jego ślady, choć kierunek obrali sobie nieco inny, a do podróżowania postanowili dodać coś od siebie: projekcje polskich bajek i filmów.

Dwa rowery, niezliczona ilość kultur

Bielscy podróżnicy wyruszyli z Bielska-Białej końcem maja. Zgodnie z szacunkami, ich niezwykła podróż przez 18 państw (15 tys. kilometrów!) zajmie około 12 miesięcy. Ekwipunek niezbędny do funkcjonowania w ciągu czterech pór roku musi się zmieścić w zaledwie kilku rowerowych sakwach. Pozostałe wyposażenie? Projektor, namiot, kilka sztuk odzieży na zmianę, odrobina szczęścia i mnóstwo determinacji! Punktem końcowym trasy jest dom zaprzyjaźnionego architekta w orientalnej Japonii.

Wyprawa podąży śladami antycznego Szlaku Jedwabnego, docierając do Polonii rozrzuconych po całej Azji. Zgodnie z ideą traktu handlowego dokonywana będzie wspaniała wymiana – lokalne historie i problemy zostaną wynagrodzone pokazami filmów i animacji, zapraszając kolejne pokolenia do dialogu z kulturą ojczystą.

 

Polskie akcenty

Warto zwrócić uwagę na socjologiczno-kulturowy aspekt wyprawy. Trasa została skonstruowana w taki sposób, by znalazły się na niej miejscowości zamieszkiwane przez Polonię, a także polskie szkółki językowe i biblioteki. To właśnie w tych miejscach dokonywana będzie niezwykła wymiana idei i przekonań. Poruszane będą dyskusje o znaczeniu dziedzictwa kulturowego, tożsamości narodowej i (nie)typowych problemach na obczyźnie. W zamian za liczne historie o korzeniach, codziennych zmaganiach i wpływach lokalnych społeczności ofiarowane będą pokazy polskich filmów i animacji, zachęcające do podtrzymywania dialogu z kulturą ojczystą.

Pomysł zrodził się w oparciu o dwuletni wolontariat Weroniki przy argentyńskiej Polonii – stały kontakt z codziennymi problemami Polaków za granicą zainspirował ją do dalszego działania na rzecz grup na obczyźnie. Szczególną uwagą objęto dzieci, z myślą o których na wyprawę wyruszył specjalnie przystosowany projektor – a z nim klasyka kina rysunkowego (m.in. Bolek i Lolek, Zaczarowany Ołówek) oraz filmy i animacje.

Kilka słów o przygotowaniach

Jak długo Weronika i Kamil przygotowywali się na tę wyprawę? Jak mówią z uśmiechem, wcale, po prostu od dłuższego czasu dojeżdżają do pracy rowerem i jest to dla nich naturalnych środek transportu. Dłuższą rowerową wyprawę ma na swoim koncie jedynie Kamil, który na dwóch kółkach pokonał odcinek z Bieszczad do Morza Bałtyckiego.

Jakie przygody mogą czekać na bielszczan w drodze? Całkiem sporo. Po pierwsze, część państw (m.in. Turkmenistan) dopuszcza jedynie wizy 24-godzinne, co wiąże się z koniecznością zorganizowania przejazdu w taki sposób, by zamknąć się w wyznaczonym czasie. Aby odciążyć nieco budżet wyprawy, Weronika i Kamil będą korzystać z noclegów zaoferowanych przez Polonię i/lub wyszukanych przy pomocy wspierającej rowerzystów międzynarodowej bazy hostingowej warmshowers.org. To z kolei z całą pewnością zaowocuje całym mnóstwem wyjątkowych wspomnień.

Szlak Jedwabny

Na koniec kilka słów o samym szlaku, którym podążać będą nasi bohaterowie. Chiński jedwab zyskał miano dobra luksusowego w okolicach III wieku p.n.e. Stale wzrastający popyt na delikatną tkaninę doprowadził do wytyczenia Szlaku Jedwabnego – trasy łączącej Państwo Środka z Bliskim Wschodem i Europą. Ścieżka liczyła około 12 tys. km, stanowiąc główny trakt handlowy – sprowadzano nim m.in.: ozdoby, materiały, przyprawy, żywność, niewolników, a także nowe idee i przekonania. Położone wzdłuż trasy mocarstwa zyskały szybką możliwość wzbogacenia się (niekiedy w drodze grabieży), stale inwestując w sprzyjającą podróży infrastrukturę. Popularność trasy spadła w okolicach XIII wieku, kiedy to pierwsze morskie wyprawy poskutkowały wytyczeniem znacznie krótszych dróg wodnych – dodatkowym atutem była tu zdecydowanie większa ładowność okrętów.

Obecnie szlak stanowi ciekawostkę geograficzno-historyczną, służąc za jeden z symboli zamierzchłych czasów. Z poglądem tym walczy Republika Chińska, która od 2013 roku promuje aktualizację trasy, jako atrakcyjnej przeciwwagi dla Kolei Transsyberyjskiej.

Jeżeli jesteście ciekawi postępów w wyprawie Weroniki i Kamila, zachęcamy do odwiedzenia strony projektu.

Aktywna Redakcja

Aktywna Redakcja

W roli głosu redakcyjnego będziemy zadawać pytania, robić wywiady z inspirującymi ludźmi, informować o ciekawych eventach i tworzyć treści przy współpracy ze specjalistami z danej dyscypliny.
Copyright © 2018 Profil Aktywny. All rights reserved. Portal sponsorowany przez Grupę Kapitałową Martes Sport.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.