Superfoods – kilkadziesiąt produktów dla Twojego zdrowia, mięśni i formy

20 grudzień 2018
Superfoods – kilkadziesiąt produktów dla Twojego zdrowia, mięśni i formy

Superfoods, czyli superżywność to produkty o wysokiej wartości odżywczej, bogate w antyoksydanty, składniki mineralne i witaminy. Według niektórych jest to termin marketingowy, wychodzący naprzeciw trendom konsumenckim, związanym ze zdrowym odżywianiem i stylem życia. Prozdrowotne właściwości produktów z listy superfoods nadal nie mają pełnego poparcia naukowego ani prawnego, jednak nie umniejsza to ich dobroczynnego działania na ludzki organizm. Superfoods mają rzesze zwolenników na całym świecie, jednak jednostkowe produkty zmieniają się wraz z szerokością geograficzną. Czy wprowadzenie superżywności do codziennej diety może znacznie poprawić nasze zdrowie lub samopoczucie? Czym się wyróżniają, że tak wiele osób ślepo podąża za aktualnie promowanymi trendami żywieniowymi? Czy superfoods są naprawdę takie dobre dla naszego organizmu – co jest prawdą, a co tylko chwytem marketingowym? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w artykule naszej dietetyczki Kasi.

Superfoods stare jak świat

Od wieków w różnych zakątkach świata stosowano wiele dobroczynnych produktów, składników czy roślin wykazujących prozdrowotne właściwości – jako remedium na wszelakie choroby i dolegliwości. Wiele super produktów stanowiło też podstawowy składnik jadłospisów lokalnych plemion. Produkty tego typu odznaczają się dużą zawartością składników odżywczych w małej masie produktu. Co wyróżnia produkty superfoods to także duża koncentracja takich składników, które w naszej codziennej diecie występują w znikomej ilości.

Superfood: jedzenie jak lekarstwo

Już Hipokrates głosił „ Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem’’ – nie od dziś więc wiadomo, że żywność ma wpływ na nasze zdrowie. W dzisiejszych czasach jednak ciągle wiele osób zapomina o tej kwestii – zaznaczmy jak bardzo różne schorzenia zmniejszają jakość życia, nie wspominając już o kosztach leczenia- należałoby zatem skupić większą uwagę na zapobieganiu chorobom. Obecnie granica między chorym wymagającym leczenia a zdrowym jest na tyle rozmyta, że stanowi to dogodną sytuację dla marketingowców, którzy umiejętnie wykorzystują wygodne dla siebie trendy i mody.

Lokalna i globalna superżywność

Obecnie, rozwój rynków międzynarodowych znacząco zwiększył się dostęp do zagranicznych produktów superfoods. Z jednej strony istnieje obawa, że w związku z rozwojem handlu, u konsumentów nastąpi dezorientacja, a w konsekwencji rezygnowanie z rodzimych produktów np. warzyw i owoców niepromowanych jako „superfoods”. Czyli odwrócenie uwagi od tego co w zdrowym odżywianiu najważniejsze – urozmaiceniu diety. Z drugiej strony każda skuteczna zachęta do zwiększenia spożycia warzyw i owoców powinna być oceniana jako korzystna – co z kolei jest pozytywną stroną marketingowego wykorzystania terminu „superfoods”.

Warto w tym miejscu również wspomnieć, że nie istnieje jeden produkt, który byłby w stanie dostarczyć nam wszystkich niezbędnych składników odżywczych w odpowiednich proporcjach. Dlatego nieodpowiednie jest koncentrowanie się tylko na kilku produktach, które noszą miano „super”. Pojawia się pytanie: czy warto stawiać na piedestale obce produkty? Może nasz rynek również ma coś do zaoferowania? Skupię się na tych dobrze nam znanych, ale zestawiając je z tymi bardziej egzotycznymi.

CZOSNEK
Siła lecznicza, którą przypisuje się temu produktowi, sprawiła że stał się on już legendą. Dzisiaj jest obiektem badań naukowych, a wzmianki o czosnku można znaleźć w ponad 2, 5 tys. publikacji. Dotyczą one jego właściwości biologicznych i składu chemicznego. Poszczególne składniki czosnku działają przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo. Z badań wynika również, że wyciąg z czosnku hamuje rozwój Helicobacter Pylori. Jest źródłem prowitamin A i D oraz witamin B1, B2, C i PP. Szczególnie ważny jest fakt zdolności łączenia się witaminy B1 z substancją biologicznie czynną czosnku – allicyną, co wpływa na zwiększenie wchłaniania tej witaminy w naszym organizmie.

JARMUŻ
Wyjątkowe warzywo kapustne – w Polsce nie jest jeszcze tak doceniane jak w USA, Niemczech czy Holandii. W porównaniu do innych warzyw charakteryzuje się wysoką zawartością białka – nawet 4 g na 100 g produktu. Jego znakiem rozpoznawczym jest również wysoka zawartość wapnia i żelaza. Ponadto ma dużo witaminy C i E oraz prowitaminę A. Wysoka zawartość przeciwutleniaczy, neutralizujących wolne rodniki (a wiemy, że są one odpowiedzialne za choroby nowotworowe) stanowi jego cenną właściwość w profilaktyce nowotworowej. Podobne działanie wykazują brokuły.

MIÓD

Wiele osób traktuje miód tylko i wyłącznie jako substancje słodzącą będącą zamiennikiem przemysłowego białego cukru. To dobrze, ale warto również wiedzieć, że dobrej jakości miód ma działanie antybiotyczne. Ponadto miód zawiera wzmacniającą ścianę naczyń rutynę, potas, wapń, żelazo, witaminy z grupy B, witaminę A i C.

miód superfoods

Wchodząc na ring i przeprowadzając pojedynek żywieniowy dokonajmy porównania paru produktów, wykazujących podobne właściwości prozdrowotne, ale różniących się…. ceną – a przecież dla wielu z nas jest to bardzo istotny czynnik.

SIEMIĘ LNIANE VS. NASIONA CHIA
Do udowodnionych naukowo właściwości siemienia lnianego zaliczamy: działanie hipoglikemizujące i poprawiające insulinowrażliwość (ważny dla osób z problemami z gospodarką węglowodanową), poprawia profil lipidowy i obniża ciśnienie krwi. Podobne właściwości wykazują nasiona chia. Porównajcie jednak podstawowe dane i sami wybierzcie.

NASIONA CHIA
KCAL: 486
BIAŁKO: 16,5 g
mg CA: 631 mg
mg FE: 7,72 mg
mg Magnezu: 335 mg
g BŁONNIKA: 34 g
OMEGA- 3: 17,56 g
CENA: 25 zł/kg

SIEMIĘ LNIANE
KCAL: 584
BIAŁKO: 18 g
mg CA: 225 mg
mg FE: 5,7 mg
mg Magnezu: 392 mg
g BŁONNIKA: 27 g
OMEGA- 3: 22,5 g
CENA -3,80 zł/ kg

PŁATKI OWSIANE VS. SPROSZKOWANY BAOBAB

Warto tu wymienić takie właściwości jak: działanie pobudzające, poprawia pamięć i koncentrację, wykazuje działanie przeciwpróchnicze, hipotensyjne (idealne dla osób z nadciśnieniem) i hipoglikemizujące. Dla porównania baobab sproszkowany. Różnica w cenie jednak dość spora: płatki owsiane to koszt około 6 zł/kg, a kilogram sproszkowanego baobabu kosztuje w granicach 150 zł.

KASZA JAGLANA
Ma właściwości zasadotwórcze – jest to bardzo korzystne, ponieważ nasza dieta jest nasycona produktami kwasotwórczymi. Bogata w witaminy z grupy B, zawiera wapń, potas, fosfor i inne minerały. Spośród wszystkich kasz zawiera najwięcej żelaza.

BURAKI
Źródło potasu, wapnia, fosforu, żelaza i magnezu oraz kwasu foliowego, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Dobre szczególnie dla chorujących na anemię czy nadciśnienie i dla osób starszych. W kontekście sportowym warto tutaj wspomnieć o Ausralijskim Instytucie Sportu (AIS), który potwierdza korzystny wpływ soku z buraka na formę sportową.

buraki superfood

ORZECHY
Często o nich zapominamy, a przecież:
– odgrywają kluczową rolę w profilaktyce miażdżycy, dzięki zawartości jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych,
– magnez i witaminy z grupy B, które wpływają na pamięć i koncentrację,
– zawierają witaminę młodości- witaminę E – co dodatkowo obniża poziom cholesterolu,
– wpływają na kondycję włosów, skóry, paznokci,
– zawierają selen – silny antyoksydant oraz sporo białka roślinnego i błonnika.

Nie przesadzajmy jednak z ilością spożywanych orzechów, gdyż duże ilości mogą spowodować, że waga raczej nie będzie chciała drgnąć w dół ;

JAGODY ACAI

Rośliny pochodzące z tropikalnych lasów Ameryki Południowej. Ze światowych ciekawostek: Peruwiańczycy wykorzystują zmiażdżone nasiona owoców do obniżania wysokiej temperatury. Ludy amazońskie natomiast stosują liście jagód w celu zmniejszenia obrzęków po ukąszeniu węża oraz w celu zmniejszenia bólu mięśni. Należy pamiętać, aby kupować zawsze owoce liofilizowane, ponieważ zachowują wtedy najwięcej wartości odżywczych. W polskich badaniach zaobserwowano zmniejszoną ilość uszkodzonych na skutek treningów włókien mięśniowych u zawodników poddanych 6-tygodniowej kuracji sokiem z jagód acai.

KORZEŃ MACA

Pochodzi z krajów Południowej Ameryki. Nazywany również peruwiańskim żeń-szeniem cieszy się coraz większą popularnością. Maca uznawana jest za afrodyzjak, ponieważ zaobserwowano, że może wpływać na płodność. Ponadto zawarte w nim liczne związki o charakterze antyoksydantów wykazują działanie przeciwzapalne i chemoprewencyjne. Łagodzi objawy choroby wysokogórskiej. Uważa się, że wpływa na zwiększenie poziomu energii, obniżenie stresu, a także przyczynia się do poprawy pamięci i libido. Używana była od dawna przy anemii i przewlekłym zmęczeniu.

SPIRULINA

Jest to gatunek mikroalgi. Jest źródłem łatwo przyswajalnego białka, β-karotenu, potasu, magnezu, witaminy C. Istotna jest także obecność kwasu γ-linolenowego (GLA). Dlaczego jest taki istotny? Ponieważ ma właściwości przeciwzapalne – można ten fakt wykorzystać u pacjentów ze stanami zapalnymi lub kontuzjowanych sportowców.

CYNAMONOWIEC

Cynamon – znany i często używany przez wielu z nas. Przypisuje się mu również właściwości lecznicze. Badania wykazały, że ekstrakt z cynamonu obniżał stężenie glukozy w surowicy oraz wpływał korzystnie na profil lipidowy u osób z cukrzycą typu 2. Stosuje się go również w przypadku braku apetytu jak i bólach kolkowych. Wykazuje również właściwości przeciwbakteryjne.

MORINGA OLEIFERA

Inaczej „drzewo życia” lub „drzewo cudu”. Popularna w ajurwedzie. Od tysięcy lat znana była także w starożytnej Grecji, Egipcie i Rzymie. Tam przypisano jej właściwości bakteriobójcze i przeciwpasożytnicze, moczopędne, przeciwreumatyczne i korzystne działanie w leczeniu schorzeń dróg oddechowych, a także cholery. Ogólnie liście moringa są bogatym źródłem selenu, białka i β-karotenu3. Zawierają spore ilości witaminy C oraz E, porównywalnej do składu orzechów. Stanowią znakomite źródło polifenoli.

Liście moringa w porównaniu z innymi bardziej znanymi produktami zawierają:

  • 4 razy więcej karotenu niż marchew,
  • 4 razy więcej wapnia niż mleko,
  • 3 razy więcej potasu niż banany,
  • 2 razy więcej białka niż jogurt oraz
  • 7 razy więcej witaminy C niż pomarańcze.

Ogólnie wyniki badań zarówno z udziałem zwierząt jak i ludzi są obiecujące. Sugerują one wysoki stopień bezpieczeństwa stosowania preparatów moringa.

LUCUMA

Występuje na terenach Południowej Ameryki. Bardzo wartościowa, a tak mało znana. Źródło węglowodanów złożonych – stanowią aż połowę zawartych w niej węglowodanów. Ponadto stanowi bogactwo witamin z grupy B oraz witaminy C. Dostarcza nam pokaźną dawkę błonnika oraz żelaza, cynku i fosforu. W smaku przypomina coś pomiędzy syropem klonowym a batatami. Jej słodki smak i niski indeks glikemiczny powoduje, że jest łakomym kąskiem dla diabetyków i osób odchudzających się.

AWOKADO

Jego nietypowy smak sprawia, że przez jednych jest uwielbiany, inni omijają go szerokim łukiem. Zdecydowana większość owoców znacznie różni się od awokado, którego energia w 75% pochodzi z tłuszczów. Spokojnie! Są to głównie dobre tłuszcze – jednonienasycone. Zawiera także białko oraz pokaźną ilość cennego błonnika.

KOMOSA RYŻOWA

Uważana za roślinę odgrywającą ważną rolę w naszym żywieniu. Wysoka zawartość witamin z grupy B i oraz witaminy E – jest niemal dwukrotnie wyższa niż w nasionach dobrze nam znanych – pszenicy czy życie. Charakteryzuje się wysoką zawartością lizyny i aminokwasów bogatych w siarkę – metioniny i cysteiny. Ponadto nie zawiera glutenu – dobra dla osób z alergią na ten czynnik. Zalecana zwłaszcza kobietom, sportowcom, uczulonym na gluten.

Przechodząc do werdyktu ostatecznego – liczy się całokształt żywienia i styl życia, bo to te elementy będą decydowały o naszej kondycji, a nie pojedyncze produkty. Superfoods nie działają na zasadzie: jem co chce, ale wprowadzę te 2 czy 3 produkty i nagle będę zdrowy. Stanowią cenne uzupełnienie diety. Tylko odpowiednio zbilansowana dieta i aktywny tryb życia gwarantują pożądane efekty: zdrowie i dobre samopoczucie.

Katarzyna Bieg

Dietetyk, specjalistka od zdrowego i pysznego żywienia marki Eco&Fit. Stara się obalać stereotypy na temat diety, udowadniając, że nie jest to smutna konieczność, ale przygoda i styl życia, z którym warto się zaprzyjaźnić. Kasia jest absolwentką Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Doświadczenie zdobywała w szpitalach i poradniach dietetycznych. W pracy, która jest równocześnie jej wielką pasja, stawia na dwie kluczowe kwestie: indywidualne podejście do klienta i wspieranie swoich pacjentów w osiąganiu zamierzonych celów. U nas Kasia będzie opowiadała o tym, jak odpowiednia dieta może pomóc aktywnym odnieść sukces i rozprawi się z popularnymi mitami dotyczącymi posiłków przed i po treningach.

Mogą Ci się spodobać

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się